17.01.2013 08:19

Józef Wójcicki

Z okazji Dnia Patrona odsłonięto tablicę pamiątkową poświęconą nauczycielowi naszej szkoły,  Józefowi Wójcickiemu. Warto przypomnieć sylwetkę tego wybitnego pedagoga.

Józef Wójcicki urodził się w roku 1912 w Pławnie niedaleko Częstochowy. Już od lat szkolnych interesował się literaturą i oczywistym był wybór polonistyki jako dziedziny, którą studiował. Ukończył  Uniwersytet Jagielloński, broniąc pracy dyplomowej u wybitego filologa , profesora Ignacego Chrzanowskiego. Jako prawdziwy humanista interesował się nie tylko literaturą ale także sztukami plastycznymi – posiadał zresztą w tej dziedzinie spore zdolności. Po ukończeniu studiów przyjechał do Częstochowy, gdzie  w roku 1934 objął funkcję nauczyciela w Gimnazjum Męskim im. R. Traugutta.

Nie ograniczył się tylko do pracy pedagogicznej, angażując się w życie  intelektualne naszego miasta. Organizował miedzy innymi  Programy Teatralne, uczestniczył aktywnie w pracach grupy literacko-artystycznej Lit-Ars, współredagował też Czasopismo Literackie.

Wojna ograniczyła rzecz jasna możliwości pracy dydaktycznej polskich nauczycieli  i zmieniła  jej charakter. Jako, że władze niemieckie zlikwidowały polskie szkoły średnie, rozwinęło się szkolnictwo podziemne, stojące zresztą na bardzo wysokim poziomie. Również Józef Wójcicki poświecił  się  pracy z młodzieżą, co w warunkach okupacyjnych było nie tylko trudne ale i bardzo niebezpieczne. Stąd też jego działalność w tym okresie budzić może nasz wielki podziw. Nie tylko wykładał na tajnych kompletach ale także nauczał języka niemieckiego w Prywatnym Liceum Żeńskim Sióstr Zmartwychwstanek, języka polskiego na kursie filozoficznym w Instytucie Paulinów na Jasnej Górze oraz w Studium Humanistycznym, a gramatyki opisowej języka polskiego i  gramatyki języka staro-cerkiewno-słowiańskiego  na Tajnym Uniwersytecie Ziem Zachodnich w Częstochowie.
Po wyzwoleniu Częstochowy w 1945 roku podjął pracę w Liceum Ogólnokształcącym im. H. Sienkiewicza a od 1951 w Kłobucku. Do 1972 roku nauczał  także w naszym liceum. Nie ograniczał się tylko do pracy dydaktycznej, redagował także pismo młodzieży licealnej szkół częstochowskich – Nasz Świat, stojące na niezwykle wysokim poziomie merytorycznym i artystycznym. Pierwszy jego numer ukazał się w roku 1955. Będąc już na emeryturze pracował w VII Liceum Ogólnokształcącym im. M. Kopernika. Podobnie jak przed wojną nie ograniczał się tylko do działalności nauczycielskiej. Rzucił się  wir życia intelektualnego, kulturalnego i naukowego Częstochowy. Działał w Towarzystwie Literackim im. A. Mickiewicza, którego w latach 1988 – 1992 był prezesem. W ramach tej działalności opublikował serie artykułów o charakterze naukowym (np. "Uwagi o wersyfikacji Juliusza Słowackiego" (1961), "O tradycjach i aspiracjach naukowo-literackich Częstochowy" (1964, 1972), "Stefan Żeromski wczoraj i dziś" (1965), "Znaczenie twórczości Henryka Sienkiewicza" (1974).).Współredagował także publikacje: "Pro Memoria" z opisem częstochowskich nekropolii,  "Tajne nauczanie w Częstochowie w okresie okupacji 1939-1945" i książkę o 50-leciu LO im. R. Traugutta.

Wdzięczni wychowankowie wspominają go jako nauczyciela niezwykle wymagającego ale także perfekcyjnego pod każdym względem. Wiele wymagał od uczniów ale jeszcze więcej od siebie. Wiedzę przekazywał w sposób nie tylko jasny i profesjonalny ale także niesamowicie ciekawy. Nie tylko uczył ale i wychowywał, przede wszystkim swoją  postawą,  dając przykład patriotyzmu i przywiązania do przekonań oraz wartości,  które reprezentował.

Tak wspomina Profesora nasz znakomity absolwent biskup Antoni Długosz :
„... Wspaniale malował, szczególnie martwą naturę i pejzaże. Mając takie zdolności potrafił zainspirować i ukierunkować umiejętności plastyczne uczniów. W II semestrze pokazał na lekcjach, jak powstają prace w akwareli...Miał ciekawy sposób prowadzenia zajęć, stosował metodę aktywizującą. Często czytał fragmenty prozy, poezji, a następnie każdy musiał przy tablicy analizować ów tekst. Profesor przysłuchiwał się każdej wypowiedzi uważnie. Pytał dotąd, dopóki nie miał pełnej oceny, że już nic więcej nie uzyska i wtedy na koniec lekcji sam zaczynał interpretację owego tekstu, ukazując nam całą jego złożoność od początku do końca. Zawsze surowo oceniał, ktoś, kto uzyskał u niego ocenę dostateczną bądź dostateczną z plusem, uważany był za szczęściarza. Był to bodajże najwyższy stopień uznawany przez profesora i nikomu tej bariery z reguły nie udało się pokonać. Przed maturami okazywał się jednak człowiekiem o gołębim sercu. Absolwenci często wspominają, jak przed egzaminami maturalnymi profesor zwrócił się do wszystkich:  Kto z was pisze piórem z atramentem niebieskim, to proszę nabrać go z mojego pojemnika. Jak co, to ja tym samym atramentem błahy błąd poprawię.... Przekonania religijne i niezłomna postawa moralna źle były widziane przez peerelowskie władze i przysparzały mu kłopotów... niechętnie patrzono na to, że jest uczestnikiem mszy św. młodzieżowych w kościele św. Zygmunta, przez wątek religijny w poświęconej Żeromskiemu pracy naukowej uniemożliwiono mu obronę doktoratu... „

Zmarł 4 VI 1994 w Częstochowie, wśród żegnających go, był m.in. bp Antoni Długosz, któremu przyszło odprawić mszę i nabożeństwo żałobne. Na cmentarzu Kule można na grobie Józefa Wójcickiego często zobaczyć świeże kwiaty od jego byłych uczniów, którzy dziś zajęcia z profesorem odbierają jako szczególne wyróżnienie, dar od losu.

Zakończeniem tego krótkiego wspomnieniowego artykułu niech będą  słowa jego wychowanków :

Był wspaniałym pedagogiem, wymagającym i uczącym niezależnego myślenia, umiejętności analizy i syntezy literackiej i teoretycznej. Uczył pasji, oryginalności i dążenia do prawdy. To nie był profesor, to wspaniały i kochany i kochający ojciec.


Patryk Frendowski

W tekście wykorzystano materiały z internetowych stron absolwentów "Sienkiewicza" i "Traugutta" oraz artykuł wspomnieniowy o Józefie Wójcickim  opublikowany w Życiu Częstochowskim z 13-15 czerwca 2008 roku.

prof. Frendowski Patryk

Zaloguj się

Numerki

    • Pn
    • -
    • Wt
    • -
    • Śr
    • -
    • Czw
    • -
    • Pt
    • -