• Drodzy Absolwenci, w obecnej sytuacji, wobec niepewności co do rozwoju epidemii, mamy poważne obawy, czy Jubileusz w październiku 2020 będziemy mogli zorganizować w sposób godny stulecia naszej szkoły. Wobec tego podjęliśmy decyzję o przesunięciu obchodów o rok na dni od 8 do 9 października 2021 roku.

    Strona Jubileuszu

    Wydarzenie Facebook

    Komitet Organizacyjny

  • 5 lipca br. w godzinach 08:0010:00 w serwisie ZIU udostępnione zostaną wyniki egzaminu maturalnego dla każdego zdającego. Obowiązują loginy i hasła przekazane w bieżącym roku zdającym przez dyrektorów szkół.

    Należy wejść na stronę https://wyniki.edu.pl, a następnie zalogować się wprowadzając login i hasło lub wybrać inny sposób logowania: profil zaufany, e-dowód lub bankowość elektroniczną.

    Świadectwa dojrzałości będą do odbioru w szkole 5 lipca 2021 r. od godziny 12.00, oraz w każdym następnym dniu roboczym w godzinach od 9.00 - 15.00.

    Przy odbiorze dokumentu należy okazać się dokumentem tożsamości oraz posiadać maseczkę i własny długopis.

     

    Zdający, którzy zostali indywidualnie skierowani przez Okręgową Komisję Egzaminacyjną w Jaworznie na egzamin maturalny do innej szkoły w woj. śląskim, zgłaszają się po odbiór świadectwa dojrzałości (lub aneksu do świadectwa) do szkoły macierzystej.

    Absolwenci, którzy przystąpili do wszystkich egzaminów obowiązkowych, a nie zdali tylko jednego egzaminu z przedmiotu obowiązkowego, mają prawo przystąpienia do egzaminu w terminie poprawkowym:

    • część pisemna – 24 sierpnia 2021 r. (wtorek, godz. 09:00)

    Warunkiem przystąpienia do egzaminu w terminie poprawkowym jest złożenie do dyrektora szkoły w terminie 7 dni od ogłoszenia wyników tj. do 12 lipca br. Oświadczenia o zamiarze przystąpienia do egzaminu maturalnego z danego przedmiotu w terminie poprawkowym (Załącznik 7).

    Egzamin w terminie poprawkowym NIE  PODLEGA DODATKOWEJ OPŁACIE.

     

    Dyrekcja szkoły

05.07.2021 18:15

74. rajd rowerowy Traugutt Bikers Team

W poniedziałek w samo południe ‘sześciu wspaniałych’ rowerzystów wyruszyło na spotkanie z przygodą. Zgodnie z planem wycieczki poznawaliśmy lokalne ciekawostki i atrakcje. Pierwszą z nich była piąta pod względem wysokości konstrukcja w Polsce – maszt Radiowo-Telewizyjnego Centrum Nadawczego we Wręczycy Wielkiej (a będąc precyzyjnym – w Klepaczce), mierząca 340 metrów (wysokość porównywalna np. z Wieżą Eiffla).
Dalej zagłębiliśmy się w leśne ostępy, by trafić do kompleksu zbiorowisk torfowiskowych wokół oligotonicznego, śródleśnego zbiornika wodnego, znanego pod nazwą „Bagna w Jeziorze” (niektórzy nawet dosłownie „zagłębili się” we wspomnianym miejscu, weryfikując na sobie znane powiedzenie „bagno wciąga” - po kolana Prowadzący rowerzystów zasugerował nastolatkom, że to idealne miejsce, do którego można zabrać dziewczynę na pierwszą randkę, co zostało krótko skwitowane: „Tak, tylko najpierw trzeba tu dotrzeć :)” (w kontekście pokonania 30 km na rowerze).
Źródełko św. Huberta to kolejna destynacja. Oblegane przez ‘lokalsów’ zaopatrzonych w hurtowe ilości butelek i baniaków pozwoliło również nam napełnić bidony. „Jak za darmo, to czemu nie” padł komentarz. Tu ciekawostka – św. Hubert to patron myśliwych i leśników ale w tradycji ludowej czczony jest także jako patron lunatyków i chorych na epilepsję.
Kolejna ciekawostka to najstarsze drzewo w Blachowni – ok. 300-letni, mocno sfatygowany, pokonany przez czas, pioruny i silne wiatry dąb Henryk wciąż nie poddaje się, wypuszczając kolejne gałęzie. Na początku czerwca 2018 roku pod wpływem własnego ciężaru oderwał się olbrzymi spróchniały konar, a pień pękł od dołu do góry, przepoławiając drzewo praktycznie na pół. Ile z niego pozostało można zobaczyć na zdjęciu.
Stąd blisko już do zalewu na rzece Stradomce w Blachowni, którego teren został niedawno poddany rewitalizacji. Objeżdżając akwen nie sposób pominąć wieżę widokową, z której rozpościera się widok na zalew i okoliczne trzcinowiska.
Zgłodniali zawitaliśmy do jednego z lokali usytuowanego przy obiekcie, uzupełniając spalone kalorie.
Zgodnie z planem ostatecznie pokonaliśmy 62 km (choć dwóch z uczestników miało jeszcze w bonusie dojazd do domu: jeden 15, drugi 30 km) w planowanym czasie jazdy poniżej trzech godzin. Uroki wycieczki (oraz inne ‘atrakcje’) spowodowały za to znaczące wydłużenie czasu zaplanowanego na postoje – z jednej godziny do trzech.
Było warto!

Marek Podgórski

Zaloguj się

Numerki

DNI WOLNE!