23.10.2012 18:37

"The Beatles" w Traugucie

„Na na na na na ,na na na, HEY JUDE …”  dało się słyszeć w całej szkole podczas długiej przerwy. 50-lecie istnienia „The Beatles”, zespołu uważanego przez wielu Trauguciaków za najlepszy rockowy band nie mogło minąć bez świętowania.
II LO znów pochwaliło się największą kreatywnością wśród częstochowskich szkół średnich, zachęcając uczniów do śpiewania takich utworów jak: „Twist and shout”, „Help”, „Let it be” czy najgłośniejszego „Hey Jude". Podczas dzisiejszego koncertu na gitarach  zagrali dla nas: Grzegorz Marsik, Arkadiusz Zdziech, Mateusz Koj oraz Piotr Szwedziński na perkusji. Pokazali prawdziwe granie sprawiając tym samym, że oderwaliśmy  się od codzienności.
Jednak nie możemy zapomnieć o naszych utalentowanych wokalistach: Monice Wosik, Ani Włodyce i Dawidowi Śliwińskiemu, którzy we współpracy z p. profesorem Grzegorzem Bojankiem porwali tłumy.
Filmik z dzisiejszej imprezy opublikowany zostanie podczas dni otwartych, pokazując jak bawi się "Traugutt".
Z relacji na szkolnych korytarzach wiemy, że to wydarzenie przypadło Wam do gustu. - „Było super, takie imprezy  powinny stać się naszym znakiem rozpoznawczym" - twierdzą uczniowie. - Czekamy na „Dzień Queen’sów”.

Serdecznie dziękujemy szkolnemu „The Beatles”,  organizatorom dzisiejszego happeningu, wszystkim osobom włączonym w przygotowanie, kamerzystom, operatorom, jak i Wam za świetną zabawę.

Marta Czaja

------

Na szkolnym koncie Youtube dostępne są zgrane z kamery (bez montażu) 2 filmiki z "Hey Jude".

I jescze jedno - wieczorem za pośrednictwem "fejsa" otrzymałem wiadomośc od jednego z ubiegłorocznych absolwentów:
- "jak dziś to hey jude z traugutta zobaczyłem to mi się trochę łezka w oku zakręciła".

Marek aka "Marcin" Podgórski

Poniżej tekst historii zespołu (przygotowany przez Olę Chatys), który we fragmentach został odczytany przez Michała Klubę.

 

Historię Beatlesów postanowiłem rozpocząć od daty 06.07.1957r. To data wyjątkowa w całej historii muzyki. Takich „magicznych” dat było więcej, ale ta jest bez wątpienia jedną z najważniejszych w dziejach muzyki. Tego dnia poznali się 17- letni John Lennon i 15- letni Paul McCartney. Tych dwóch, z pomocą jeszcze kilku osób, przez następne 13 lat stworzyli w popkulturze coś, czego nie sposób przecenić.

Obaj urodzili się w Liverpoolu w czasie II wojny światowej. Nie mieli wykształcenia muzycznego, dostępu do nagrań jak my teraz, ani świetnych instrumentów, a jednak swoją miłością do muzyki, charyzmą, radością i chęcią tworzenia przenieśli cały świat w zupełnie inny wymiar muzycznego szaleństwa.

Półtora roku później do ekipy dołącza najmłodszy ze sławnej czwórki, 16- letni wówczas George. W zespole The Quarry Men na przestrzeni 3 lat istnienia występowało w sumie 11 chłopaków. W następnych miesiącach nazwa kapeli grywającej w lokalnych pubach, knajpkach i na przyjęciach zmienia się na Johny And The Moondogs, następnie na Silver Beats oraz The Silver Beatles. W sierpniu 1960 roku do zespołu dołącza Pete Best, kapela zmienia ponownie nazwę, tym razem już ostatecznie na The Beatles i w składzie John, Paul, George, Pete i Stuart ruszają na podbój niemieckiego rynku. Hamburg to burzliwy okres w ich życiu… bardzo burzliwy. Poznają jak smakuje dorosłe, nocne życie.Koncerty w Hamburgu i liverpoolskim „The Cavern” kształtują charakter i styl The Beatles. Gardła zdarte, sił brak, a interes musi się kręcić. Prawdziwa szkoła życia dla młodych muzyków. W czerwcu 1961 roku zespół postanawia opuścić basista Stuart Sutcliffe. Poświęca się bez reszty swojej pasji – malarstwu. Paul przejmuje od tej chwili miano basisty w zespole.

Noc Sylwestrowa ’61/’62 to data którą zapamiętają producenci firmy fonograficznej Decca Records na długie lata. Tej nocy beatlesi pojechali do Londynu na przesłuchanie w sprawie podpisania kontraktu płytowego. 10 kwietnia 1962 roku, nie doczekując sukcesów swoich kolegów w Hamburgu umiera na udar mózgu Stuart Sutcliffe. Jego osobę beatlesi uwiecznią później na okładce jednego ze swoich albumów.Skórzane kurtki zamieniają na garnitury i poznają jedną z najważniejszych osób w swojej karierze. George Martin, producent muzyczny małej filii firmy fonograficznej EMI Parlophone w Londynie, bierze ich pod swoje skrzydła. Z zespołu zostaje usunięty Pete Best, a za perkusją siada nie kto inny jak dobry kolega zespołu Richard Starkey.

Tak więc od tej pory (sierpień 1962r.) The Beatles to John, Paul, George i Ringo, oraz manager Brian Epstein i producent George Martin. Kariera nabiera rozpędu, nagrania w radiu BBC, radiu Luxemburg, kilka występów w Szkocji oraz w „Star Club” w Hamburgu i wreszcie w październiku 1962 roku na światło dzienne wychodzi pierwszy autorski singiel The Beatles „Love Me Do/PS I Love You”. Po trzech miesiącach kolejny singiel „Please, Please Me/Ask Me Why” i wreszcie 22 marca 1963 roku pierwszy longplay „Please, Please Me” W maju 1963 roku George Harrison doradza szefowi Deca Records, aby ten nie popełnił kolejnego błędu i podpisał tym razem kontrakt z pewnym zespołem zaprzyjaźnionym z The Beatles, któremu ci podarowują kawałek „I Wanna Be Your Man”. Tym sposobem świat usłyszał o kapeli „The Rolling Stones”. W lutym 1964 roku Beatlesi z utworem „I Want To Hold Your Hand” podbijają rynek amerykański.

Beatlemania opanowała świat. Zostaje wydany longplay „A Hard Day’s Night” i film z udziałem Beatlesów pod tym samym tytułem, a pod koniec 1964 roku kolejna płyta „Beatles For Sale”. Rok 1965 to istny wir pracy. Kręcenie zdjęć do filmu „Help!” na Bahama, w Australii i Londynie. Następnie europejska trasa koncertowa i wydanie albumu „Help!”. Kolejna trasa po USA, w czasie której Beatlesi poznają Elvisa Presleya i grają jako pierwszy zespół w historii muzyki koncert na stadionie sportowym dla 55- tysięcznej publiczności. Pod koniec roku do sprzedaży wchodzi album „Rubber Soul” i Beatlesi ruszają w trasę koncertową na wyspach. W maju zespół wyrusza w dwumiesięczną światową trasę koncertową, a w sierpniu do sprzedaży wchodzi album „Revolver” po którego wydaniu The Beatles ruszają, jak się okazuje, w swoją ostatnią trasę koncertową, tym razem znów po USA.

29 sierpnia 1966 roku chłopaki grają ostatni koncert na stadionie Candlestick Park w San Francisco. Zaprzestają koncertowania, ponieważ na tamte czasy sprzęt nagłośnieniowy nie jest w stanie „przekrzyczeć” fanów i sami artyści nie słyszą tego co grają. Od tej chwili The Beatles koncentrują się na działalności studyjnej. John Lennon poznaje kobietę, która niebawem dla wielu fanów The Beatles będzie symbolem rozpadu zespołu. 33 letnia Yoko Ono zachwyca Lennona w czasie wystawy swoich prac w galerii w Londynie. 1 czerwca 1967 roku wydany zostaje album „Sgt. Peppers Lonely Hearts Club Band” i muzyczny świat dostaje to czego brakowało dotychczas. Kamień milowy muzyki rozrywkowej. Inspiracja setek kapel na świecie. Płyta idealna, perfekcyjna, innowacyjna i dająca słuchaczom oraz innym muzykom wiele natchnienia.

26 sierpnia 1967 do chłopaków dociera bardzo smutna wiadomość: z powodu przedawkowania narkotyków zmarł Brian Epstein. W grudniu 1967 wydany zostaje album „Magical Mystery Tour”. Na początku 1968 roku Beatlesi odbywają czteromiesięczną podróż do Indii, aby „studiować” życie. Medytacje, klimat Indii i wyciszenie wpływają na powstanie dwupłytowego lonplaya. Powodują również jednak wiele nieporozumień między członkami zespołu. Przez 5 miesięcy w Londyńskich „Abbey Road Studios” przy współpracy wielu muzyków powstaje album „The Beatles” potocznie nazwany „Białym Albumem” z powodu jego okładki. 22 listopada 1968 roku do sprzedaży wchodzi wspomniany album „The Beatles”, który w Stanach Zjednoczonych w ciągu tygodnia sprzedaje się w nakładzie 2.000.000 egzemplarzy. W styczniu 1969 roku zostaje wydany album „Yellow Submarine”. Również w styczniu 1969 roku zespół w swoich biurach Apple przy Savile Rowe w Londynie zaczyna nagrywać materiał na album „Let It Be…” Prace zostają zawieszone po miesiącu na rok z powodu nieporozumień w ekipie. 30 stycznia 1969 roku po raz ostatni w swojej karierze John, Paul, George i Ringo w pełnym składzie, występują wspólnie na żywo. Ma to miejsce na dachu biur „Apple” właśnie przy Savile Row w Londynie. Niespodziewanie rozkładają sprzęt i okoliczni mieszkańcy, przechodnie oraz pracownicy pobliskich biur i sklepów mają piękny dzień. Policja londyńska po kilku chwilach przerywa ten występ twierdząc, że Beatlesi zakłócają tym porządek publiczny. Chyba tylko policja czuje że ten „porządek” faktycznie jest zakłócony. Ludzie dźwigają głowy z uśmiechem, zatrzymują się na ulicy, spoglądają i… słuchają wielkiej czwórki na żywo, nie wiedząc że jest im to dane ostatni raz w życiu.Od kwietnia do sierpnia 1969 roku The Beatles „okupują” londyńskie studia „Abbey Road”, w których powstaje album którego okładka staje się jedną z najsłynniejszych i najczęściej imitowanych okładek w historii rocka. 8 sierpnia w przerwie nagrań Beatlesi przechadzają się po przejściu dla pieszych na ulicy przed studiem i jedno ze zdjęć tej przechadzki widnieje na okładce płyty. Na albumie tym w utworach „Something” i „Here Comes The Sun”. Album zostaje wydany 26 września 1969 roku. W styczniu 1970 roku Beatlesi wracają do studia i pod okiem Phila Spectora kończą nagranie albumu „Let It Be…”. 4 stycznia nagrywają swój ostatni utwór „I Me Mine”. Na początku 1971 roku po licznych procesach zespół „The Beatles” oficjalnie, decyzją sądu, przestaje istnieć. Historia „Fab Four” kończy się w zasadzie w tym miejscu. Następne lata to także bez wątpienia okres ciekawy, ale już nie pod szyldem „The Beatles”. Każdy z nich poszedł w swoją stronę i robił mniej lub bardziej udane rzeczy, ale los nie chciał ich powtórnego spotkania w pełnym składzie. Od momentu powstania The Beatles do zakończenia wspólnej kariery minęło około 11 lat. Od wydania pierwszego autorskiego singla The Beatles „Love Me Do” do wydania ostatniego materiału, longplaya „Let It Be…” minęło 8 lat i 7 miesięcy. Przez ten czas zespół wydał 13 oficjalnych albumów. Sprzedaż krążków na świecie dawno już przekroczyła miliard sztuk (nie bierzemy pod uwagę wersji cyfrowych – internet) „Złote”, „platynowe”, „diamentowe” płyty za poszczególne albumy. Liczne nagrody Grammy, Oscar, setki innych nagród na świecie. Odznaczenia narodowe, gwiazdy w alejach sław, a nawet nazwanie planetoid w układzie planetarnym imionami Beatlesów. Pomysły, dokonania i wkład w rozwój muzyki czterech chłopców z Liverpoolu jest nie do przecenienia. Zespół „The Beatles” to fenomen niezaprzeczalny i tylko wariat stwierdzi inaczej.

Marta Czaja

Zaloguj się

Numerki

    • Pn
    • 20
    • Wt
    • 4
    • Śr
    • 30
    • Czw
    • 22
    • Pt
    • 16